wtorek, 28 czerwca 2011

Daily routine II

Kalendarzowe lato zaczęło się tydzień temu ale pogodę chyba mało to interesuje. U mnie dzisiaj prawie cały czas pada, przez co nie poszłam na zdjęcia.. Sesja w strugach deszczu byłaby na pewno dość ciekawym doświadczeniem ale w obawie o aparat wolałam nie ryzykować. Coś czuję, że powoli wraca mi ochota na robienie zdjęć a do mojej głowy powoli wkrada się jakiś pomysł. No cóż, w końcu wakacje, dużo czasu i dużo wolnego! Pomińmy to, że mój kurs angielskiego kończy się dopiero na jesieni i w związku z tym w wakacje też muszę się tym zająć ale już wolę to niż szkołę :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz