Oj dawno trochę tu nie pisałam.. W sumie jakoś nie było o czym. Przez tą deszczową pogodę która panowała niespełna parę tygodni temu nie czułam jakoś wakacji. Ale teraz jest zupełnie na odwrót :) Na dworze upał, prawdziwa wakacyjna pogoda! Pozostaje mi nadrabiać książkowe zaległości i oczywiście napisać notkę na blogu :) No i rzecz jasna zacząć się łaskawie pakować, w końcu już pojutrze wieczorem ruszam do Międzyzdrojów na dwa tygodnie. Cieszę się z tego wyjazdu, bo ciągłe siedzenie w domu to żadna atrakcja. Oczywiście przywiozę dużo zdjęć jak zwykle (tym razem postaram się nie dopuścić do tego, aby przeleżały w folderze rok jak zdjęcia z zeszłorocznych wakacji tylko od razu je wywołam).
A na zakończenie trochę zdjęć (z sesji z Agatą, wypadu na spacer i do miasta):
Życzcie mi udanej pogody nad morzem, ja chcę się wykąpaaać! Czekam na to z utęsknieniem ;)
czwartek, 14 lipca 2011
wtorek, 28 czerwca 2011
Daily routine II
Kalendarzowe lato zaczęło się tydzień temu ale pogodę chyba mało to interesuje. U mnie dzisiaj prawie cały czas pada, przez co nie poszłam na zdjęcia.. Sesja w strugach deszczu byłaby na pewno dość ciekawym doświadczeniem ale w obawie o aparat wolałam nie ryzykować. Coś czuję, że powoli wraca mi ochota na robienie zdjęć a do mojej głowy powoli wkrada się jakiś pomysł. No cóż, w końcu wakacje, dużo czasu i dużo wolnego! Pomińmy to, że mój kurs angielskiego kończy się dopiero na jesieni i w związku z tym w wakacje też muszę się tym zająć ale już wolę to niż szkołę :)
sobota, 18 czerwca 2011
Daily routine
Dawno nic nie pisałam, może czas coś nabazgrać :) No więc w moim przypadku wakacje już się zaczęły. Jedynie ciążyła mi nieustanna myśl, że mam do zrobienia lekcję na dodatkowy angielski ale całe szczęście dziś się z tym uporałam i mam to już z głowy. Nie ukryję, że pomogła mi w tym pogoda. Dzięki temu że padało to nie miałam wyjścia - musiałam zostać w domu i dzięki temu siąść nad angielskim. Gdyby było ładnie z pewnością wyszłabym na dwór, a tak to wszystko elegancko zrobione.
Odnośnie zdjęć to zapowiada się sesja w piątek więc mój fotoblog może choć trochę odżyje, a nie same kwiatuszki i zdjęcia kota ;) Nie wiem jeszcze który obiektyw wziąć na sesje ale chyba padnie na 18-105mm, przynajmniej wiem że mnie nie zawiedzie. W sumie zaczynam się zastanawiać czy zakup Pallasa 135/2.8 był dobrym pomysłem... Ostatnio nie trafia mi z ostrością, w ogóle jest jakiś lipny. Ale w sumie 80zł to niewielka strata, dobrze że nie więcej.
Odnośnie zdjęć to zapowiada się sesja w piątek więc mój fotoblog może choć trochę odżyje, a nie same kwiatuszki i zdjęcia kota ;) Nie wiem jeszcze który obiektyw wziąć na sesje ale chyba padnie na 18-105mm, przynajmniej wiem że mnie nie zawiedzie. W sumie zaczynam się zastanawiać czy zakup Pallasa 135/2.8 był dobrym pomysłem... Ostatnio nie trafia mi z ostrością, w ogóle jest jakiś lipny. Ale w sumie 80zł to niewielka strata, dobrze że nie więcej.
sobota, 11 czerwca 2011
Uff
Ten weekend jest już w pełni luźny. Jak dobrze jest mieć świadomość, że nie muszę się już uczyć na żadne sprawdziany! Wszelkie zaliczenia i poprawy mam już za sobą, jeszcze tylko została mi odpowiedź z polskiego i witam wakacjeeeee!! ;) W sumie to nawet nie spodziewałam się że będę miała takie dobre oceny, jestem z siebie zadowolona. I po raz pierwszy mam 4 z matmy co u mnie jest bardzo wysokim osiągnięciem, gdyż od podstawówki zawsze jechałam na trójach. Także jest dobrze!
P.S Pozdrawiam Górną :*
P.S Pozdrawiam Górną :*
poniedziałek, 6 czerwca 2011
Daamn
Jeszcze tylko niecałe 3 tygodnie do wakacji! Jak ten czas szybko leci... Teraz muszę się tylko postarać żeby poprawić niektóre oceny i nie zmarnować szansy na poprawę. Pozostało mi tylko przetrwać ten tydzień, a w nim parę sprawdzianów i już wszystko będzie jasne. Potem najprawdopodobniej luz, nic mnie już nie powinno zaskoczyć. Tylko nie lubię jak wszystko zwala się na raz, muszę uważać żeby o czymś nie zapomnieć.
Dzisiaj wyszłam do ogrodu nazbierać truskawek, ale ich rośnie dużo :) Uwielbiam te owoce, kojarzą mi się z latem i wakacjami. W sumie to mógłby spaść deszcz, jest tak sucho i gorąco...
Dzisiaj wyszłam do ogrodu nazbierać truskawek, ale ich rośnie dużo :) Uwielbiam te owoce, kojarzą mi się z latem i wakacjami. W sumie to mógłby spaść deszcz, jest tak sucho i gorąco...
![]() |
| (zdjęcie nie jest mojego autorstwa, tylko je przerobiłam) |
piątek, 3 czerwca 2011
Nikkor 50mm f/1.8G!!!
Ale czad, Nikon wypuścił na rynek egzemplarz 50/1.8 z AUTOFOKUSEM! Mega wiadomość ;) Pisałam kiedyś na photoblogu, że zastanawiam się nad kupnem 50/1.8 a 50/1.4. W pierwszym kusiła atrakcyjna cena (ok.500zł) ale za to był on bez AF i byłabym zmuszona ostrzyć ręcznie, a to nie zawsze komfortowa sytuacja, wiadomo. Drugi zaś był cud miód ale za to ta cena (ok.1200zł) trochę mnie odstraszała :)
Podobno cena nowej 50tki ma sięgnąć ok.700zł, myślę że nie skoczy w górę. Zapowiada się świetnie, jeszcze tylko pozostało zebrać trochę gotówki. Oj, chyba w wakacje pójdę na wiśnie czy maliny na zarobek :) Myślę, że będę cierpliwie odkładać gotówkę na obiektyw a nie lecieć zaraz do sklepu wydawać na ciuszki ;)
Podobno cena nowej 50tki ma sięgnąć ok.700zł, myślę że nie skoczy w górę. Zapowiada się świetnie, jeszcze tylko pozostało zebrać trochę gotówki. Oj, chyba w wakacje pójdę na wiśnie czy maliny na zarobek :) Myślę, że będę cierpliwie odkładać gotówkę na obiektyw a nie lecieć zaraz do sklepu wydawać na ciuszki ;)
Konkurs fotograficzny Empik
Jakiś czas temu otrzymałam informację, że Empik organizuje konkurs fotograficzny w kategorii portret i za namową mojej koleżanki postanowiłam wziąć w nim udział. Zawsze warto spróbować ;) Należało przesłać maksymalnie 3 zdjęcia. Ja wybrałam następujące:
Termin składania prac to 28 czerwca, dobrze że mi się przypomniało bo jeszcze byłoby za późno.
Termin składania prac to 28 czerwca, dobrze że mi się przypomniało bo jeszcze byłoby za późno.
środa, 1 czerwca 2011
Maja bloguje
Tak jak widać, zachciało mi się prowadzić bloga i mam :) Co nie oznacza że z photobloga odchodzę na zawsze czy zawieszam, po prostu mi się trochę znudził. Teraz będę pisała i dodawała zdjęcia tutaj, choć nie obiecuję, że codziennie. W ogóle teraz komputer jakoś mniej mnie interesuje, nie czuje ciągłej potrzeby przesiadywania przed nim jak to było w zimie. Chyba wpływa na mnie pogoda, jak świeci ładnie słońce i spojrzy się na tę zieleń dokoła to aż szkoda marnować czasu ślęcząc przed ekranem.
Dziś jest Dzień Dziecka! Pamiętam, że jak byłam mała to z utęsknieniem czekałam na 1 czerwca. Głównie chodziło o bezkarne wcinanie słodyczy i prezenty ;) Z tej okazji zrobiliśmy sobie wolne, a co. Nigdy nie miałam tylu ucieczek i urwanych lekcji co w tej szkole, ale raz się żyje!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)










