wtorek, 28 czerwca 2011

Daily routine II

Kalendarzowe lato zaczęło się tydzień temu ale pogodę chyba mało to interesuje. U mnie dzisiaj prawie cały czas pada, przez co nie poszłam na zdjęcia.. Sesja w strugach deszczu byłaby na pewno dość ciekawym doświadczeniem ale w obawie o aparat wolałam nie ryzykować. Coś czuję, że powoli wraca mi ochota na robienie zdjęć a do mojej głowy powoli wkrada się jakiś pomysł. No cóż, w końcu wakacje, dużo czasu i dużo wolnego! Pomińmy to, że mój kurs angielskiego kończy się dopiero na jesieni i w związku z tym w wakacje też muszę się tym zająć ale już wolę to niż szkołę :)

sobota, 18 czerwca 2011

Daily routine

Dawno nic nie pisałam, może czas coś nabazgrać :) No więc w moim przypadku wakacje już się zaczęły. Jedynie ciążyła mi nieustanna myśl, że mam do zrobienia lekcję na dodatkowy angielski ale całe szczęście dziś się z tym uporałam i mam to już z głowy. Nie ukryję, że pomogła mi w tym pogoda. Dzięki temu że padało to nie miałam wyjścia - musiałam zostać w domu i dzięki temu siąść nad angielskim. Gdyby było ładnie z pewnością wyszłabym na dwór, a tak to wszystko elegancko zrobione.
Odnośnie zdjęć to zapowiada się sesja w piątek więc mój fotoblog może choć trochę odżyje, a nie same kwiatuszki i zdjęcia kota ;) Nie wiem jeszcze który obiektyw wziąć na sesje ale chyba padnie na 18-105mm, przynajmniej wiem że mnie nie zawiedzie. W sumie zaczynam się zastanawiać czy zakup Pallasa 135/2.8 był dobrym pomysłem... Ostatnio nie trafia mi z ostrością, w ogóle jest jakiś lipny. Ale w sumie 80zł to niewielka strata, dobrze że nie więcej.

sobota, 11 czerwca 2011

Uff

Ten weekend jest już w pełni luźny. Jak dobrze jest mieć świadomość, że nie muszę się już uczyć na żadne sprawdziany! Wszelkie zaliczenia i poprawy mam już za sobą, jeszcze tylko została mi odpowiedź z polskiego i witam wakacjeeeee!! ;) W sumie to nawet nie spodziewałam się że będę miała takie dobre oceny, jestem z siebie zadowolona. I po raz pierwszy mam 4 z matmy co u mnie jest bardzo wysokim osiągnięciem, gdyż od podstawówki zawsze jechałam na trójach. Także jest dobrze!

P.S Pozdrawiam Górną :*

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Daamn

Jeszcze tylko niecałe 3 tygodnie do wakacji! Jak ten czas szybko leci... Teraz muszę się tylko postarać żeby poprawić niektóre oceny i nie zmarnować szansy na poprawę. Pozostało mi tylko przetrwać ten tydzień, a w nim parę sprawdzianów i już wszystko będzie jasne. Potem najprawdopodobniej luz, nic mnie już nie powinno zaskoczyć. Tylko nie lubię jak wszystko zwala się na raz, muszę uważać żeby o czymś nie zapomnieć.
Dzisiaj wyszłam do ogrodu nazbierać truskawek, ale ich rośnie dużo :) Uwielbiam te owoce, kojarzą mi się z latem i wakacjami. W sumie to mógłby spaść deszcz, jest tak sucho i gorąco... 
(zdjęcie nie jest mojego autorstwa, tylko je przerobiłam)

piątek, 3 czerwca 2011

Nikkor 50mm f/1.8G!!!

Ale czad, Nikon wypuścił na rynek egzemplarz 50/1.8 z AUTOFOKUSEM! Mega wiadomość ;) Pisałam kiedyś na photoblogu, że zastanawiam się nad kupnem 50/1.8 a 50/1.4. W pierwszym kusiła atrakcyjna cena (ok.500zł) ale za to był on bez AF i byłabym zmuszona ostrzyć ręcznie, a to nie zawsze komfortowa sytuacja, wiadomo. Drugi zaś był cud miód ale za to ta cena (ok.1200zł) trochę mnie odstraszała :)
Podobno cena nowej 50tki ma sięgnąć ok.700zł, myślę że nie skoczy w górę. Zapowiada się świetnie, jeszcze tylko pozostało zebrać trochę gotówki. Oj, chyba w wakacje pójdę na wiśnie czy maliny na zarobek :) Myślę, że będę cierpliwie odkładać gotówkę na obiektyw a nie lecieć zaraz do sklepu wydawać na ciuszki ;)

Konkurs fotograficzny Empik

Jakiś czas temu otrzymałam informację, że Empik organizuje konkurs fotograficzny w kategorii portret i za namową mojej koleżanki postanowiłam wziąć w nim udział. Zawsze warto spróbować ;) Należało przesłać maksymalnie 3 zdjęcia. Ja wybrałam następujące:


Termin składania prac to 28 czerwca, dobrze że mi się przypomniało bo jeszcze byłoby za późno.

środa, 1 czerwca 2011

Maja bloguje


Tak jak widać, zachciało mi się prowadzić bloga i mam :) Co nie oznacza że z photobloga odchodzę na zawsze czy zawieszam, po prostu mi się trochę znudził. Teraz będę pisała i dodawała zdjęcia tutaj, choć nie obiecuję, że codziennie. W ogóle teraz komputer jakoś mniej mnie interesuje, nie czuje ciągłej potrzeby przesiadywania przed nim jak to było w zimie. Chyba wpływa na mnie pogoda, jak świeci ładnie słońce i spojrzy się na tę zieleń dokoła to aż szkoda marnować czasu ślęcząc przed ekranem.

Dziś jest Dzień Dziecka! Pamiętam, że jak byłam mała to z utęsknieniem czekałam na 1 czerwca. Głównie chodziło o bezkarne wcinanie słodyczy i prezenty ;)  Z tej okazji zrobiliśmy sobie wolne, a co. Nigdy nie miałam tylu ucieczek i urwanych lekcji co w tej szkole, ale raz się żyje!